To był widok jak z filmu science-fiction. W nocy z czwartku na piątek ulicami Płocka przetoczył się prawdziwy stalowy kolos. Transport kolumny frakcji butadienowej C4 do Zakładu Produkcyjnego ORLENU to jedna z najbardziej skomplikowanych operacji logistycznych, jakie widziała Polska.
Mieszkańcy Płocka po raz kolejny mogli poczuć się jak na wielkim placu budowy. Po sukcesie transportu pierwszej, rekordowej kolumny (ważącej 555 ton!), przyszedł czas na jej „mniejszą siostrę”. Choć gabaryty drugiej konstrukcji są nieco skromniejsze, liczby i tak robią piorunujące wrażenie.
Z Szanghaju prosto do Płocka
Droga, jaką przebył ten kolos, mogłaby posłużyć za scenariusz podróży dookoła świata. Kluczowe elementy nowej instalacji petrochemicznej:
-
Start: Szanghaj, Chiny (transport morski).
-
Przystanek: Port Gdańsk (przeładunek na barki).
-
Trasa rzeczna: 300 km Wisłą pod prąd aż do płockiego nabrzeża.
-
Finał: Nocny przejazd ulicami miasta na specjalistycznych platformach SPMT.
Logistyczny majstersztyk: 288 ton na ulicach
Kolumna frakcji butadienowej C4 mierzy 68,5 metra długości i waży aż 288 ton. Za całą operację odpowiadał zespół ekspertów z DSV – globalnego lidera logistyki. Każdy centymetr trasy, obejmującej ulice: Parową, Szpitalną, Traktową i Zglenickiego, został wcześniej szczegółowo sprawdzony pod kątem wytrzymałości i promieni skrętu.
„To nie był zwykły transport. To operacja, która wymagała inżynieryjnej precyzji od momentu odbioru ładunku w Chinach, aż po finalne ustawienie na terenie Orlenu” – podkreślają organizatorzy.
Dlaczego to takie ważne?
Transportowane urządzenia są kluczowe dla rozbudowy kompleksu petrochemicznego ORLENU. Nowoczesna instalacja ma wzmocnić pozycję koncernu na europejskim rynku chemicznym. Choć kolumna dotarła już do celu w piątkowy poranek, zdjęcia z nocnego przejazdu przez Płock wciąż budzą ogromne emocje w sieci.










Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz