Ponad 600 skontrolowanych kierowców i jeden skrajnie nieodpowiedzialny 52-latek – to bilans ostatniej akcji płockiej drogówki. Mimo licznych apeli, na drogach wciąż pojawiają się osoby, dla których bezpieczeństwo innych nie ma znaczenia. Rekordzista środy miał w organizmie blisko 2,5 promila.
Masowe kontrole na drogach Płocka
W minioną środę, 25 marca 2026 roku, funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Płocku przeprowadzili kolejną edycję działań pod kryptonimem „Trzeźwość”. Mundurowi pojawili się w kluczowych punktach miasta oraz na trasach powiatu płockiego. Cel był jasny: wyeliminowanie z ruchu tych, którzy zdecydowali się wsiąść za kierownicę pod wpływem alkoholu.
Łącznie policjanci przebadali ponad 600 osób. Choć większość kierowców wykazała się odpowiedzialnością, jeden z nich drastycznie przesadził.
2,5 promila i koniec podróży Skodą
Podczas działań wpadł 52-letni kierowca Skody. Wynik badania alkomatem zszokował nawet doświadczonych funkcjonariuszy – mężczyzna prowadził auto, mając blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie.
„Nawet niewielka ilość alkoholu drastycznie obniża koncentrację i wydłuża czas reakcji. W tym przypadku mówimy o stanie, który stwarzał realne zagrożenie dla życia wszystkich uczestników ruchu” – podkreśla podkom. Monika Jakubowska z KMP w Płocku.
Surowe konsekwencje dla pijanego kierowcy
Dla 52-latka środowa przejażdżka zakończy się w sądzie. Policjanci już zatrzymali mu prawo jazdy, ale to dopiero początek jego kłopotów. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grożą mu:
-
kara do 3 lat pozbawienia wolności,
-
wysoka grzywna,
-
długoletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Policja zapowiada: To nie koniec kontroli
Płocka drogówka zapowiada, że akcje typu „Trzeźwość” będą kontynuowane i mogą odbyć się w każdym dniu tygodnia, o każdej porze. Widok patrolu ma przypominać kierowcom, że „podwójny gaz” to prosta droga do tragedii.
Źródło KMP Płock – podkom. Monika Jakubowska

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz