Wisła Płock 0:3 Arka Gdynia | PKO BP Ekstraklasa, kolejka 24
Sobota w Płocku należała do gości. Nafciarze przez 90 minut szukali swojej szansy, ale Arka była bezwzględna w wykończeniu i wywiozła z Wisły trzy punkty po golach Kocyły, Gutkovskisa i Rusyna.
Pierwsza połowa – dużo walki, mało goli
Żadna z drużyn nie potrafiła narzucić swojego rytmu. Piłka chodziła od nogi do nogi, obie ekipy myliły się przy podaniach, a naprawdę groźnych sytuacji jak na lekarstwo. Leszczyński kilka razy musiał interweniować – przy strzałach Sidibego, próbie Gutkovskisa i dobitce Kerka pokazał klasę. Hamulić, Rogelj i Nowak też próbowali coś wykreować po naszej stronie, ale zabrakło precyzji w kluczowym momencie. Do szatni schodzimy z remisem 0:0. Nieidealna pierwsza połowa, ale jest nadzieja.
Druga połowa – Arka uderza trzy razy i po meczu
Zaraz po przerwie wszystko się posypało. W 50. minucie Kerk wchodzi pod linię końcową, dośrodkowuje, a Kocyła – były Nafciarz, jakżeby inaczej – wbija głową. Cisza na trybunach.
Wisła próbuje reagować, ale w 62. minucie za krótkie podanie do Leszczyńskiego przechodzi Gutkovskis, wychodzi sam na sam i nie ma litości. 0:2 i można poczuć, że ten mecz się kończy.
Hamulić strzela dwa razy, Nowak próbuje szczęścia, Rogelj jest bliski trafienia – ale Węglarz i trochę pecha robią swoje. W końcu w 82. minucie Rusyn domyka sprawę po dośrodkowaniu Szoty. Trzecia bramka i koniec złudzeń.
Rafał Leszczyński – wyróżnienie w ciemną noc
Przy wyniku 0:3 trudno mówić o bohaterach, ale nasz bramkarz zrobił naprawdę wiele, żeby ten wynik nie był wyższy. Kilka interwencji najwyższej próby.
Co dalej?
Czas szybko otrząsnąć się z tej porażki. Już w najbliższą sobotę, 14 marca o 20:15, Nafciarze jadą do Krakowa na mecz z Cracovią. Rewanż za słabszy dzień musi przyjść jak najszybciej. Wierzymy! 💙
Wisła Płock 0:3 Arka Gdynia (0:0) Bramki: Kocyła 50′, Gutkovskis 62′, Rusyn 82′














Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz